Cytaty
To jest straszna rzecz, kiedy się idzie tak spokojnie na śmierć. To jest znacznie trudniejsze od strzelania. Przecież o wiele łatwiej się umiera strzelając, o wiele łatwiej było umierać nam niż człowiekowi, który idzie do wagonu, a potem jedzie wagonem, a potem kopie sobie dół, a potem rozbiera się do naga… Już to rozumiesz?
Pokazywali dziś w telewizji Krystynę Krahelską. Miała jasne włosy. Pozowała Nitschowej do pomnika Syreny, pisała wiersze, śpiewała dumki i zginęła w warszawskim powstaniu wśród słoneczników. Jakaś pani opowiadała o niej – że biegła przez ogrody, a była tak wysoka, że nie mogła, nawet pochylona, w tych słonecznikach się schronić. Był zatem ciepły, sierpniowy dzień. Ona upięła sobie z tyłu te długie jasne włosy. Napisała Hej, chłopcy, bagnet na broń, opatrzyła rannego i pobiegła w słońcu. Cóż to za piękne życie i śmierć. Prawdziwie estetyczna śmierć. Tylko tak należy umierać. Ale tak żyją i umierają piękni i jaśni ludzie. Czarni i brzydcy żyją i umierają nieefektownie: w strachu i ciemności.
s. 18
Dokonanie wyboru między życiem a śmiercią jest ostatnią szansą zachowania godności…
Czy nie najwyższy już czas na odrobinę porządku? Ludzie przecież będą oczekiwać od nas jakichś liczb, dat, danych o ilości wojsk i stanie uzbrojenia. Ludzie są bardzo przywiązani do powagi faktów historycznych i do chronologii.
s. 83
Amerykański profesor wylądował kiedyś na francuskiej plaży, biegł czterysta czy pięćset metrów pod morderczym ogniem, nie schylając się i nie padając, i był ranny, a teraz uważa, że jak ktoś przebiegnie taką plażę, to może później mówić – „człowiek powinien biec” albo „człowiek powinien strzelać”, albo – „szliście na śmierć jak barany”. Żona profesora dodała, że strzały potrzebne są przyszłym pokoleniom. Śmierć ludzi ginących w milczeniu jest niczym, bo nic nie pozostawia po sobie, a ci, co strzelają, pozostawiają legendę – jej i jej amerykańskim dzieciom.
Wtedy zrozumiałem, że najważniejsze ze wszystkiego jest nie dać się wepchnąć na beczkę.
s. 38
Ważne było przecież to, że się strzela. To trzeba było pokazać. Nie Niemcom. Oni to potrafili lepiej. Temu innemu światu, który nie był niemieckim światem, musieliśmy pokazać. Ludzie zawsze uważali, że strzelanie jest największym bohaterstwem. No to żeśmy strzelali.
s. 7
Porządek historyczny okazuje się tylko porządkiem umierania.
s. 87
Śmierć z głodu była równie nieestetyczna jak życie.
Ale każde życie stanowi dla każdego całe sto procent, więc może ma to jakiś sens.
W medycynie liczy się każde życie – każda najmniejsza szansa uratowania życia.
Nie denerwowałem się — pewnie dlatego, że właściwie nic nie mogło się zdarzyć. Nic większego niż śmierć, zawsze chodziło przecież o śmierć, nigdy o życie.
s. 9
Przecież nie piszemy o historii. Piszemy o pamiętaniu.
Czy to w ogóle można nazwać powstaniem? Chodziło przecież o to, żeby się nie dać zarżnąć, kiedy po nas przyszli. Chodziło tylko o wybór sposobu umierania.
Jaki to ma sens pamiętać dzisiaj o tamtym? Faktycznie. Jaki to ma sens - pamiętać?
s. 63
Niegodna śmierć jest tylko wtedy, kiedy próbowało się przeżyć cudzym kosztem.
Pan Bóg już chce zgasić świeczkę, a ja muszę szybko osłonić płomień, wykorzystując Jego chwilową nieuwagę. Niech się pali choć trochę dłużej, niż On by sobie życzył.
Śmierć ludzi ginących w cierpieniu jest niczym, bo nic nie pozostawia po sobie, a ci, co strzelają, pozostawiają legendę - jej i jej amerykańskim dzieciom.
[...] kiedy dobrze zna się śmierć, ma się większą odpowiedzialność za życie. Każda, najmniejsza nawet szansa życia staje się bardzo ważna.
[...] i nie było rzeczy ważniejszej, niż żeby ból uspokoił się chociaż na chwilę.
To już wszystkie cytaty.
20 cytatów w kolekcji · wróć tu, gdy dodamy kolejne



