Glen Cook
Cytaty
Nikt nigdy nie mianował się sam czarnym charakterem, są za to całe regimenty tych, którzy ogłosili się świętymi. To historycy zwycięzców decydują, gdzie leży dobro, a gdzie zło.
Wszyscy chcemy, by nas lubiano.
Każdy władca przysparza sobie wrogów. Pani nie jest wyjątkiem. Synowie białej róży są wszędzie. Jeśli kierować by się głosem serca, należałoby poprzeć buntowników. Walczą o wszystko, co ludzie podobno szanują: wolność, niezależność, prawdę, prawo… Wszystko subiektywne złudzenia, wszelkie nieśmiertelne slogany. W tym przedstawieniu jesteśmy sługami czarnego charakteru. Przyznajemy, że też podlegamy złudzeniu, ale zaprzeczamy jego istocie.
Armia pozbawiona wiary w siebie jest pokonana bardziej niż ta, która poniosła klęskę w bitwie.
– Duszłap nie wtrąca się w procedurę chirurgiczną, prawda? Czemu więc podważasz główny plan strategiczny?
– Niepisane prawo wszystkich armii, Kapitanie. Niższe szarże mają prawo kwestionować rozsądek i kompetencje swych dowódców. To jest zaprawa, która chroni armię przed rozsypką.
– Chroni przed rozsypką, co? A wiesz, co ją napędza?
– Co mianowicie?
– Tacy faceci jak ja, kopiący w tyłek takich jak ty, gdy ci zaczną filozofować. Rozumiesz co mam na myśli?
– Sądzę, że tak, panie Kapitanie.
Wyrzekamy się etykietek. Walczymy dla pieniędzy i niemożliwej do określenia dumy. Polityka, etyka i moralność nie mają znaczenia.
Martwi bohaterowie nie mogą liczyć na drugą szansę.
– Twardy facet.
– To właśnie ja. Łykam gwoździe na śniadanie. Pokonam żbika gołymi rękoma.
Tym razem zająłem się jej dzieciństwem. To sprawa, która interesuje mnie u każdego czarnego charakteru. Jakie sploty i węzły tworzą nić łączącą istotę w Uroku z małą dziewczynką, którą kiedyś była? Zważcie na małe dzieci. Mało jest takich, które nie byłyby śliczne, cudowne i kochane, słodkie jak miód ubijamy z masłem. Skąd wiec biorą się ci wszyscy niegodziwi ludzie?
Nie ma sensu szukać guza. Zwłaszcza jeśli płacą ci tyle samo, kiedy nie walczysz.
Tylko głupcy upierają się przy walce, gdy nie mają szans.
Kiedy umiera nadzieja, pozostaje przetrwanie. I wciąż jest jeszcze Czarna Kompania.

