Gdy po tylu, tylu latach jałowych złudzeń zaczął przeczuwać, że człowiek nie żyje, kurwa, tylko przeżywa… — Gabriel García Márquez
Gdy po tylu, tylu latach jałowych złudzeń zaczął przeczuwać, że człowiek nie żyje, kurwa, tylko przeżywa innych, że zbyt późno uczy się, iż najdłuższego i najużyteczniejszego życia starcza ci tylko na to, by nauczyć się żyć, poznał swoją niezdolność do miłości w zagadce linii swych niemych dłoni i w niewidzialnych cyfrach kart, i usiłował wynagrodzić sobie to nikczemne przeznaczenie spalającym kultem samotnego nałogu władzy, stał się ofiarą własnej sekty, by złożyć siebie w płomieniach tego niekończącego się całopalenia (…) w miarę jak z upływem swych niezliczonych lat odkrywał, że kłamstwo jest wygodniejsze niż wątpliwość, bardziej użyteczne niż miłość, trwalsze niż prawda, niczemu się nie dziwiąc doszedł do hańbiącej fikcji, w której rządził bez władzy.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Za prawdą zawsze kryła się inna prawda.
Sami zobaczycie, mówił, znowu rozdzielą wszystko pomiędzy księży, jankesów i bogaczy, i oczywiście guzik dla biedaków, bo tym będą zawsze tak dokopywać, że w dniu, kiedy gówno nabierze wartości, biedacy urodzą się bez dupy, sami zobaczycie.
Nie ma bardziej poniżającej i niesprawiedliwej kary dla człowieka niż zdrada jego własnego ciała.

