[...] ze stu królików nie da się złożyć jednego konia, a ze stu podejrzeń nigdy się nie złoży jednego dowodu [...].
s. 464
Wskrzesiła ich miłość, serce każdego z nich miało w sobie niewyczerpalne źródło życia dla serca drugiego.
s. 562
Żył jak gdyby ze spuszczonym wzrokiem [...].
s. 557
[...] był nawet rad z roboty: zmęczywszy się fizycznie, przynajmniej zdobywał sobie kilka godzin spokojnego snu.
s. 555
Wszystkie cytaty z tej książki