Eduardo Mendoza
Cytaty
Wszystko płynie swoim korytem, jak ta rzeka (…). Życie łagodnie prześlizguje się swoim trybem.
Żyjemy w świecie niepewnym, pełnym dzikich bestii, możemy liczyć tylko na własne siły, żeby się utrzymać na powierzchni. Kryzys jest bardzo głęboki. Okoliczności krytyczne. Nie ma pracy. Nie możemy pozwalać sobie na przygodę jazdy na drugą półkulę tylko dlatego, że mamy nadzieję, iż tam będzie lepiej. Musimy wszystko przekalkulować, przewidzieć wszystko, by opanować romantyczne impulsy, by nie zrobić fałszywego kroku. Bezpieczeństwo, Mario Coral, jest rzeczą najważniejszą.
– Skąd tak dobrze zna pan Cortabanyesa? – zapytałem.
– Nie znam jego, tylko jego maskę. Natura stworzyła bezmiar typów ludzkich, ale ludzie wymyślili nie więcej niż pół tuzina masek…
Niełatwo jest uciszyć sumienie.
Życie człowiekowi rzadko popuszcza.
Wszelka moralność nie jest już niczym więcej jak usprawiedliwieniem pewnej konieczności.
W tym nowoczesnym świecie, w którym przyszło nam żyć, gdzie posunięcia ludzkie, jak praca, sztuka, bytowanie, a nawet wojna, dotyczą mas i gdzie przypadek indywidualny jest tylko kółeczkiem w olbrzymim mechanizmie, którego sens i funkcjonowanie są dla nas nieznane, jakich racji można się doszukiwać w normach takiego, a nie innego rodzaju zachowania?
– Jesteśmy – (…) – liśćmi na łasce wiatru. Carpe diem, jak mawiali Rzymianie.
Bo życie nie daje nikomu drugiej szansy, a gdyby nawet dawało, takim, jacy jesteśmy, na nic by się nam zdało.
Wydawało się, że i Pan Bóg, i diabeł zdezerterowali z pola walki. Bywają chwile, w których wszystko zależy od intuicji i zręczności, i to był właśnie taki moment, a tu, zamiast jasności, miałem w głowie całkowity zamęt.
Świat się nie kończy tylko dlatego, że coś nie wyszło całkiem dobrze, i że jeszcze znajdą się okazje, by udowodnić mą mądrość, a jeśli się nie znajdą, sam ich sobie poszukam.
Wszystko wychodzi na jaw, z biegiem lat nic nie umknie wrażliwym sumieniom.





