Dennis Lehane
Cytaty
Gdy się kogoś kocha, trudno zamknąć drzwi optymistycznym nadziejom.
Tuż za rogiem jest bar. Wypijmy, nim zacznie się wojna.
Podejrzewam jednak, że wszyscy marzymy o innym życiu, wszyscy chcielibyśmy przeżyć tysiąc żyć podczas naszego pobytu na ziemi.
To prawda, że miała dopiero dwadzieścia dwa lata. Była jeszcze dzieckiem. Ale jej śmierć odebrałbyś tak samo, gdyby miała lat czterdzieści albo pięćdziesiąt. Śmierć zawsze pozostanie śmiercią, a morderstwo morderstwem.
Przejdzie. Wszystko przechodzi. Prędzej czy później.
Ludzi nie da się do końca zrozumieć, można tylko na bieżąco reagować na ich zachowanie.
Każdy chłopiec potrzebuje kobiety, która by go sprowadziła na złą drogę.
Na tym właśnie polega syndrom ofiary: człowiek zaczyna się spodziewać, że będzie go to spotykać na każdym kroku. Nagle wszystko wygląda podejrzanie i jasne strony życia, które się dostrzegało jeszcze dzień wcześniej, nikną w cieniu. A cienie są wszędzie. Trzeba żyć ze świadomością własnej kruchości, a to cholernie nieprzyjemne.
Szczęście przychodzi na chwilę a potem odchodzi. Czasem na całe lata. Ale smutek… smutek osiada na dnie duszy.
Zastanawiał się, czy kliniczna depresja nie polega właśnie na tym – na całkowitym odrętwieniu, śmiertelnym zmęczeniu i braku nadziei.
Zawsze jakoś tak się dzieje, że zaczynamy dostrzegać problem, gdy dociera pod nasze drzwi. Dopóki przez całe dziesięciolecia ogranicza się do zaplecza, nikt nic nie zauważa.
Nikt mnie nigdy nie potrzebował. Czasem ktoś czegoś ode mnie chciał, no pewnie. Przez kilka godzin, przez tydzień. „Jenna, sprzątnij pokój sto pięć” albo „Jenna, skocz no do sklepu”, a jak który chciał być naprawdę miły, to i „Jenna, kochanie, chodź no tu i połóż się przy mnie na minutkę”. Ale jak było po wszystkim, byłam znowu jak to krzesło. Jestem, czy mnie nie ma, nieważne. Człowiek zawsze znajdzie sobie kogoś, kto po nim posprząta, skoczy do sklepu, czy się z nim położy.





