Tkwiła w tym wstydliwa myśl, że to jest jego „rodzic”, że mu zawdzięcza istnienie. Myśl groteskowa, że jego… — Zofia Nałkowska

Tkwiła w tym wstydliwa myśl, że to jest jego „rodzic”, że mu zawdzięcza istnienie. Myśl groteskowa, że jego życie, jedyne i nieodwracalne, ma swoje źródło w erotyzmie tego człowieka. I nie można było tak zrobić, żeby to było obojętne. Bo cały ów nieznośny splot gnieździł się właśnie w tym miejscu uczuć, które jest przeznaczone do szacunku, przywiązania i solidarności. Rzeczą bolesną było wiedzieć, że ten człowiek jest jego ojcem, i że wszystko, co jest z niego, trzeba w sobie za wszelką cenę wytępić.

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0