golę się w łazience otwieram drzwi inkasent wręcza mi rachunek za gaz i elektryczność nie mam pieniędzy… — Zbigniew Herbert

golę się w łazience

otwieram drzwi

inkasent wręcza mi rachunek za gaz i elektryczność

nie mam pieniędzy wracam do

łazienki

rozmyślając

nad liczbą 63,50

podnoszę oczy i wtedy widzę w lustrze

twarz moją tak realnie że budzę się z krzykiem

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0