golę się w łazience otwieram drzwi inkasent wręcza mi rachunek za gaz i elektryczność nie mam pieniędzy… — Zbigniew Herbert
golę się w łazience
otwieram drzwi
inkasent wręcza mi rachunek za gaz i elektryczność
nie mam pieniędzy wracam do
łazienki
rozmyślając
nad liczbą 63,50
podnoszę oczy i wtedy widzę w lustrze
twarz moją tak realnie że budzę się z krzykiem
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
władzę sprawował najlepiej
to znaczy nie sprawował jej wcale
nie udało się nakłonić go do
trwałych związków miłosnych
z drogą żoną moją Caesonią
więc nie powstała niestety linia cesarzy - centaurów
dlatego Rzym runął
Kto pisał nasze twarze na pewno ospa
kaligraficznym piórem znacząc swoje „o”
lecz po kim mam podwójny podbródek
po jakim żarłoku gdy cała moja dusza
wzdychała do ascezy
magia i gnoza
kwitnie jak nigdy
sztuczne raje
sztuczne piekła
sprzedawane są na rogu ulicy

