Cytaty
– Ach, jak chciałbym żyć znowu! – zawołał z niezwykłą energią – Każda godzina, każda chwila życia powinna być radością dla człowieka…Powinna! Musi być! To obowiązek człowieka tak urządzić, to jego przykazanie, ukryte, lecz istniejące na pewno… (…). Ponad szczęście własne potrzebna jest człowiekowi świadomość i nieustanna wiara, że istnieje gdzieś szczęście całkowite, spokojne, dla wszystkich ludzi i rzeczy… Zasadą bytu ludzkiego jest to, aby człowiek mógł zawsze korzyć się przed nieskończenie wielkim. Jeżeli ludzi pozbawić nieskończenie wielkiego, nie zechcą żyć i umrą w rozpaczy. Nieskończoność i bezmiar są tak samo ludziom potrzebne jak ta mała planeta, na której żyjemy…
Hi! hi! hi! dokąd wy jedziecie, podróżni?… Dlaczego narażasz kark, akrobato?… Co wam po uściskach, tancerze?… Wykręcą się sprężyny i pójdziecie na powrót do szafy. Głupstwo, wszystko głupstwo!… a wam, gdybyście myśleli, mogłoby się zdawać, że to jest coś wielkiego!…
– Dobiegać środka życia i nie znaleźć nawet śladu drogi, po której by się iść chciało – cóż to za rozpacz!…
Nie wiem, kto mnie wydał na świat, ani co jest świat, ani co ja sam. Żyję w straszliwej nieświadomości wszystkich rzeczy. Nie wiem, co jest moje ciało, co zmysły, co dusza, i ta część mnie, która myśli to co ja mówię, która zastanawia się nad wszystkiem i nad samą sobą i która nie zna siebie, tak samo jak reszty. Widzę te przerażające przestrzenie wszechświata które mnie otaczają, czuję się przywiązany do kącika tej rozleglej przestrzeni, nie wiedząc czemu mnie pomieszczono raczej w tem miejscu niż w innem, ani czemu tę odrobinę czasu, jaką mi dano do życia, wyznaczono w tym, a nie w jakimkolwiek innym punkcie całej wieczności która mnie poprzedziła, i tej która ma po mnie nastąpić. Widzę ze wszystkich stron jedynie nieskończoności, które zamykają mnie niby atom i niby cień trwający jeno niepowrotną chwilę. Wszystko co wiem, to jeno to iż mam niebawem umrzeć; ale co mi najbardziej jest nieznane, to sama ta śmierć której niepodobna mi uniknąć.
s. 68
To, co nadaje sens życiu, nadaje także sens śmierci.
s. 210
Pracując jedynie dla materialnego bogacenia się budujemy sami sobie klatkę. Zamykamy się w niej samotni z pieniędzmi rozsypującymi się na popiół, które nie dają nam nic, dla czego warto byłoby żyć.
Choć słowa „śmierć” i „życie” drwią z siebie nawzajem, możesz żyć tylko tym, za co gotów jesteś umierać.
Bo żyć możesz tylko tym, za co zgodzisz się umrzeć.
Godzimy się z tym, że nie jesteśmy wieczni, ale nie możemy znieść tego, aby sprawy nasze i czyny utraciły nagle w naszych oczach wszelki sens. Wtedy bowiem obnaża się pustka, która nas otacza…
Nie oczekuj niczego od człowieka, jeśli pracuje tylko na swoje życie, a nie dla wieczności.
s. 26
Jest się na świecie po to, żeby cieszyć się dobrem i pięknem.
s. 111
Ale przecież wszyscy wiedzą, że życie nie jest wcale warte trudu przeżywania. W gruncie rzeczy dokładnie zdawałem sobie sprawę, że to nie ma znaczenia, czy się umiera w trzydziestym czy w siedemdziesiątym roku życia, ponieważ jest oczywiste, że w obydwu wypadkach inni mężczyźni i inne kobiety żyć będą dalej, i to przez tysiące lat.














