Cytaty o pisaniu
65 cytatów · 18 autorów
Cytaty
Autor staje się stary dopiero wtedy, kiedy już nie przemawia do młodych.
s. 63
[...] on nie lubi pisać na komputerze [...], woli ściskać w garści pióro i czuć, jak drugim końcem wyłażą wyrazy. To niezrównane uczucie, [...] kiedy wyraz przychodzi na świat, aż dreszcz człowieka przenika.
06. O systemach naprowadzania na cel · s. 33
Pisanie - obojętnie z której strony się na nie patrzy - nie jest zdrowym zajęciem.
Rozdział piąty: Nawet jeśli w tamtych czasach miałem długą kitkę · s. 106
Bez względu na to, ile się ma entuzjazmu i ile wysiłku wkłada w pisanie, jeśli nie ma się ani krzty literackiego talentu, można zapomnieć o byciu pisarzem. [...] Nawet najlepszy samochód nie jest w stanie jeździć bez paliwa.
Rozdział czwarty: Tego, co wiem o pisaniu prozy · s. 85
Tego, co wiem o pisaniu prozy, w większości dowiedziałem się podczas codziennego biegania.
Rozdział czwarty: Tego, co wiem o pisaniu prozy · s. 77
[...] chodzi o to, żeby radość, jaką odczuwam na końcu każdego biegu, przetrwała do dnia następnego. Tę samą taktykę stosuję, gdy piszę powieść. Każdego dnia przerywam w miejscu, w którym wiem, że mógłbym pisać dalej. Spróbujcie tego, a praca pójdzie wam kolejnego dnia zaskakująco łatwo. [...] Żeby wytrwać w czymkolwiek, trzeba utrzymać rytm.
Rozdział pierwszy: Czy ktoś się wyśmiewa z Micka Jaggera? · s. 10
Gdyby aniołowie chwycili za pióra, jakąż nudą powiałoby z ich utworów i listów?
Nie można nic powiedzieć o niczym. Dlatego można bezkarnie pisać książki o wszystkim.
Szczyt tego, co może osiągnąć proza, to otrzeć się o wzniosłość; jeśli się nią przesyci, staje się śmieszna, nadęta, niemiła.
Lepiej nijako mówić o sobie niż z talentem o innych.
Zabłąkałem się w literaturę, bo nie potrafiłem zabijać ani zabić siebie. Ta niezdolność, to tchórzostwo zrobiły ze mnie skrybę.
Mój ideał pisania: na zawsze zamknąć usta poecie, którego w sobie ukrywamy; unicestwić ostatnie w nas ślady liryzmu - iść pod prąd wszystkiemu, czym jesteśmy; sprzeniewierzać się własnym natchnieniom, deptać własne porywy, a nawet grymasy.







