Zabłąkałem się w literaturę, bo nie potrafiłem zabijać ani zabić siebie. Ta niezdolność, to tchórzostwo… — Emil Cioran
Zabłąkałem się w literaturę, bo nie potrafiłem zabijać ani zabić siebie. Ta niezdolność, to tchórzostwo zrobiły ze mnie skrybę.
Więcej z tej książki
Nawet świętość jest kwestią akcentu.
s. 330
Walcząc z kimś, z konieczności stajemy na jednym poziomie z nim. Wrogowie są do siebie podobni. Więcej: dwaj wrogowie to jeden podzielony człowiek.
s. 233
Żeby być pisarzem, nie wystarczy mieć talent, trzeba też umieć nic nie zapominać. Znakomity pisarz to człowiek pełen uraz.
s. 149

