Cytaty
Grunt to mieć gorące serce, chłodny umysł i grać ćwiartki!
We własnych oczach byliśmy Dziećmi Wolności, których misja polegała na utrwalaniu, strzeżeniu i krzewieniu rewolucyjnego ducha rock and rolla. Baliśmy się, że muzyce, która dała nam siłę, grozi śmierć z duchowego głodu. Baliśmy się, że zatraci poczucie celu, że trafi w tłuste łapska, że ugrzęźnie w bagnie widowiskowości, mamony i banalnych technicznych sztuczek.
s. 234
W moim świecie muzyka pod względem użyteczności plasuje się gdzieś między wstążkami do włosów a tęczą, przy czym tęcza może przynajmniej dawać pewne pojęcie o pogodzie.
Zasłaniamy się muzyką po to, by się odsłonić.
Myślę, że najpierw powstawała mi w głowie muzyka, dopiero potem tworzyłem słowa, by zawiesić je w melodii, w pewnym rodzaju dźwięku. Słyszałem w sobie ten dźwięk, a ponieważ nie znałem zapisu muzycznego, jedynym sposobem utrwalenia go było znalezienie słów i dodanie ich do niego. Ale ileż to razy zostawały w końcu same słowa, a melodii nie mogłem już odtworzyć.
Nawet teraz, gdy otwieram futerał ze starą drewnianą gitarą, mam ochotę do niego wskoczyć i zamknąć wieko.
To właśnie jedna ze wspaniałych rzeczy w pisaniu piosenek – nie jest to doświadczenie intelektualne. Czasem trzeba użyć mózgu, ale ogólnie chodzi o uchwycenie chwili.
Kiedy masz już pomysł, reszta przychodzi sama. To tak, jakbyś zasiał nasionko, potem troszeczkę je podlał i nagle wystawia głowę z ziemi i mówi: „Hej, patrz na mnie”. Nastrój powstaje gdzieś w piosence (…) Jeśli potrafisz znaleźć otwarcie, które pociągnie pomysł, reszta jest prosta. Najważniejsza jest pierwsza iskra. Bóg wie, skąd się ona bierze.
Czasem myślę, że pisanie piosenek jest jak chwytanie za serce tak mocno, jak tylko się da, bez spowodowania zawału.
Większość miłosnych piosenek to nie są wcale piosenki o miłości. Mówią o wielu sprawach. Ale najczęściej o frustracji. Może o pożądaniu. Pragnieniu. Rozczarowaniu. Rzadko o tym, czym miłość jest naprawdę, a jest ona, jeśli pominiemy te wszystkie jej aspekty… no cóż, wzajemną zależnością.
Muzyka i poezja kryją w sobie tajemnice. Tylko niewielu je zna, a jeszcze mniej jest takich, którzy je rozumieją. Zawarta w nich moc często wnika w słuchacza, subtelna jak wspomnienie zapachu we wciągniętym w płuca powietrzu, słabsza niż szept, a mimo to potrafi go przeobrazić, obdarować instynktowną ekstazą, dzięki której kłopoty znikają, a wszelkiego rodzaju wspaniałość staje się możliwa, a nawet łatwa do osiągnięcia.
Muzyka bezpośrednio dotyka serca, niezależnie jak mały czy oporny umysł ma słuchacz.














