Cytaty o marzeniach
223 cytaty · 115 autorów
Cytaty
Czasem marzenia mogą stać się koszmarem.
Istnieją dwa światy: wymarzony i rzeczywisty.
Dlaczego ludzie są nieszczęśliwi. (…) Są uwięzieni w swojej historii osobistej. Wszyscy sądzą, że głównym celem życia jest wypełnianie planu. Nikt nie zadaje sobie pytania, czy to jego własny plan, czy raczej wymyślony przez kogoś innego. Gromadzą doświadczenia, wspomnienia, przedmioty, pomysły, a to zbyt wiele do udźwignięcia. I w ten sposób zapominają o własnych marzeniach.
Kiedy moje dzieci dorosną, kiedy moja żona czy mój mąż stanie się bardziej przyjacielem niż namiętnym kochankiem, kiedy przejdę na emeryturę, wreszcie będę miał czas, żeby zrobić to, o czym zawsze marzyłem: wyruszę w podróż.
Jeśli wszyscy marzą, a tylko nieliczni wprowadzają te marzenia w czyn, to reszta czuje się tchórzami.
Wojownik światła nie wpada w pułapkę słowa „wolność”. Tam gdzie naród jest uciśniony, tam wolność jest pojęciem jasnym. Wtedy uzbrojony w szablę i tarczę wojownik walczy do utraty tchu i ryzykuje własnym życiem. W obliczu uciśnienia, wolność jest pojęciem łatwym do zrozumienia – to przeciwieństwo niewoli. Bywa jednak, że wojownik słyszy takie słowa: „Gdy wreszcie przestanę pracować, będę wolnym człowiekiem”. A kiedy ten moment nadchodzi, po upływie roku ludzie skarżą się: „Życie to nic więcej jak nuda i rutyna”. Taka wolność jest trudniejsza do zrozumienia – oznacza brak sensu życia. Wojownik światła jest zawsze zaangażowany w to, co robi. Jest niewolnikiem swoich marzeń, natomiast jest wolny w swoich poczynaniach.
Jedyny sposób ocalenia marzeń to hojność wobec samego siebie. Trzeba srogo rozprawić się z każdą próbą samokarania, choćby najłagodniejszego. Aby wiedzieć, kiedy stajemy się okrutni wobec siebie, musimy przemienić w ból fizyczny najlżejsze objawy bólu duchowego, takiego jak poczucie winy, wyrzuty sumienia, brak zdecydowania, tchórzostwo. Czyniąc ból duchowy fizycznym, poznajemy zło, jakie może on spowodować.
Me marzenia się spełnią, jeśli wcześniej odgadnę, jaki zrobię z nich użytek.
Dobra Walka to ta, którą podejmujemy w imię naszych marzeń. Kiedy wybucha w nas z pełną mocą – w młodości – mamy wielką odwagę, ale nie potrafimy jeszcze walczyć. Gdy po licznych wysiłkach zdołamy posiąść tę umiejętność, nie mamy już tyle odwagi w walce. Wówczas zwracamy się przeciw sobie, by w końcu stać się swym najgorszym wrogiem. Uważamy własne marzenia za infantylne, nieziszczalne, za owoc nieznajomości realiów życia. Zabijamy nasze marzenia, bojąc się podjąć Dobrą Walkę.
Kiedy wyrzekamy się marzeń i odnajdujemy spokój (...) zaznajemy krótkiego okresu cichego zadowolenia. Jednak trupy marzeń zaczynają w nas gnić i zatruwać atmosferę. Stajemy się okrutni wobec otoczenia, a w końcu to okrucieństwo zwraca się przeciwko nam samym. Skądś wyłaniają się cierpienie i psychozy. Ryzykowne skutki walki, której chcieliśmy uniknąć – rozczarowanie i klęska – okazują się jedynymi owocami naszego tchórzostwa. A pewnego pięknego dnia martwe, przegniłe marzenia czynią powietrze cuchnącym i dławiącym, my zaś pragniemy śmierci, która uwolni nas od niepodważalnych przekonań, od zajęć, od tego straszliwego spokoju niedzielnych popołudni.
Dobra Walka to taka, którą podejmujemy, bo chce tego nasze serce.
Pierwszym symptomem, który ujawnia, że zabijamy marzenia, jest brak czasu (...) Drugim objawem śmierci naszych marzeń jest pewność przekonań.(...) I wreszcie trzecim symptomem śmierci naszych marzeń jest spokój: życie staje się niedzielnym popołudniem, nie żąda od nas niczego szczególnego, a i my nie mamy ochoty wiele z siebie dawać..








