Cytaty o kobietach

504 cytaty · 160 autorów

Cytaty

  1. Kobiety nie rozumują (…) i to im pozwala lepiej odczuwać rzeczywistość. Intuicja zapewne i nam jest wrodzona, ale nie dopuszczamy jej do głosu. (…) My, mężczyźni, mamy właśnie intuicję przytłumioną przez to zaufanie do swojej logiki. Rozumowanie przytępia nasze odczuwanie rzeczywistości.

    s. 266

  2. Na ogół kobieta ma niebywale rozwiniętą zdolność przystosowywania się. Aklimatyzuje się w nowych warunkach i asymiluje się w najbardziej obcych środowiskach znacznie łatwiej i prędzej niż mężczyzna.

    s. 157

  3. Dopiero po dłuższym życiu i po wielu doświadczeniach kobieta uczy się cenić mężczyznę. Z wiekiem stopniowo ceni go coraz bardziej, coraz mniej zwraca uwagę na jego wady, coraz pobłażliwsze stosuje kryteria, aż wreszcie ślepnie na to, co ją kiedyś jako młodą dziewczynę śmieszyło czy odpychało w mężczyźnie, i zaczyna go przeceniać.

    s. 462

  4. Ludzie nie wiedzą, że dla nas, dla kobiet, poznać mężczyznę, poznać go do gruntu, to znaczy to samo co zobojętnieć.

    s. 214

  5. Przyczyna, dla której kobieta rozwodzi się, nigdy nie tkwi w jej mężu, lecz w tym przyszłym.

    s. 82

  6. Każdy człowiek ma jakieś słabe strony. A zwłaszcza kobieta. Każdy człowiek może się z czymś wygadać, a zwłaszcza kobieta. Każdy człowiek ulega nastrojom, a zwłaszcza kobieta.

  7. Należy pamiętać, że jest to kobieta, a nie sądzę, by jakiejkolwiek kobiecie jakikolwiek strój, chociażby miała to być toga prokuratorska, mógł pozwolić zapomnieć, że jest kobietą.

    s. 502

  8. My w ogóle nie znamy moralności. Nie jesteśmy ani moralne, ani niemoralne. Moralność – to dla kobiety puste słowo, abstrakcja bez znaczenia. My podlegamy wyłącznie instynktowi płci. Zaś pojęcie moralności stworzyli mężczyźni, czy ja wiem, może dla własnej wygody, może dlatego, że dla nich życie płciowe nie stanowi pełnej treści istnienia?

  9. Wspomnij mnie. Jeszcze tylko wspomnij mnie. Ponad wszystek ból i żal I tłum obcych lic…

    Przez otwarte okno jadalnego pokoju wlewał się z podwórza piskliwy sopran jakiejś Kaśki czy Fruzi.

    Marta zatrzymała rękę z filiżanką przy samych ustach i pomyślała:

    – Mój Boże, jakież to kobiece. Właściwie nie ma różnicy między tą służącą a mną… Wspomnij mnie… tylko wspomnij. Czy my, kobiety, same przyczyniłyśmy się do tej biernej roli w stosunku do mężczyzny, czy on nam tę rolę narzucił? Czy mógł nam mężczyzna tak dalece tę bierność wpoić, że bez niej czujemy się nieszczęśliwe?… A z nią?…

  10. Okrucieństwo, panie prezesie, jest bliższe psychice kobiety niż mężczyzny.

    s. 41

  11. Przypomniało mi się stare mądre przysłowie, że nic tak nie plami kobiety jak atrament. List zawsze może trafić w czyjeś niepowołane ręce…

    s. 85

  12. Jeżeli wobec kobiety mężczyzna powołuje się na swoje prawa, dowodzi tym, że nie ma żadnych. Prawem dla kobiety jest bezprawie, narzucona wola, przemoc moralna. Takie prawo kobieta czci i sama w sobie nosi jego sankcje.

    s. 134