Tadeusz Dołęga-Mostowicz

Cytaty

  1. Twierdzę, że kobieta jest amoralna. Jest, była i będzie.

  2. Nic w naturze nie ginie. Nie ma kary bez winy.

  3. Oddawanie bliźnim większych przysług wytwarza u nich psychikę dłużnika, a czego od dłużnika może się wierzyciel spodziewać oprócz nienawiści lub w najlepszym wypadku niechęci?

    s. 208

  4. Wszystko zrozumieć to wszystko przebaczyć.

  5. Pan nie zna kobiet. Wszystkieśmy jednakie. Chcemy jak najpełniej użyć młodości. A co do męża i dzieci?… Owszem. Bardzo chętnie. Nawet w najgorszą biedę. Ale na to trzeba się zakochać. Albo już znudzić się ostatecznie i zapragnąć spokoju. Albo zbrzydnąć i w ten sposób zapewnić sobie roboczego wołu, któryby tyrał na rodzinę do śmierci. Nic pan nie wie o kobietach.

    s. 325

  6. O jedno was proszę: nie używajcie słowa „jakoś”, to jest najgłupsze słowo, jakie znam. Świadczy o lenistwie mózgu i flejtuchowatej woli.

    s. 126

  7. Ten pan Dyzma ma trafne podejście do życia: chwyta je za grzywę i wali w pysk!

  8. Nie obrażało to jego ambicji męskiej, gdyż życie nie dało mu dotychczas warunków, w których ta mogłaby się rozwinąć.

  9. Każdy jest świnią na taki kaliber, na jaki go stać!…

    s. 348

  10. Uczciwy człowiek jest to taki, którego na razie z braku dowodów przestępstwa nie można zamknąć w więzieniu.

  11. Powtarzanie tego, co się słyszy od innych, i podawanie za własne może dać duże korzyści.

  12. Kobiety nie potrzebują specjalnego wysiłku myślowego, ani lat doświadczenia, by poznać, że przyczyną takiego, a nie innego postępowania mężczyzny, jest zachwyt dla nich, a poznając – przebaczyć są gotowe uchybienia najgrubsze.

    s. 118