Dowódca bandy otarł łzą z oka. – Wiem, że wyglądamy okropnie – powiedział ze smutkiem – ale weź pod uwagę, że… — Stanisław Pagaczewski

Dowódca bandy otarł łzą z oka.

– Wiem, że wyglądamy okropnie – powiedział ze smutkiem – ale weź pod uwagę, że jesteśmy kawalerami i nie mamy nikogo, kto by mógł dbać o nasz wygląd. Najwięcej kłopotów przysparzają nam pourywane guziki. Cerowanie skarpetek to także problem dużej wagi, nie mówiąc już a prasowaniu koszul. Jesteśmy pionierami nowego typu zbójnika, musimy więc ponosić pewne konsekwencje. Podróżny, napotkany przez nas na drodze, nie może odjechać z pustymi rękoma. Obdarowujemy każdego, czy chce, czy nie chce. Chodzi nam o reklamę. W ten sposób, prędzej czy później, książę Krak dowie się o naszej działalności i być może, przydzieli nam jakąś skromną subwencję ze skarbu państwa. Przeznaczę ją w pierwszym rzędzie na zakup większej ilości guzików i agrafek.

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0

Więcej z tej książki

Wszystkie cytaty z tej książki