– Proszę, oto dwie puszki landrynek. – Ile płacę? – Dwadzieścia zieleńców i trzydzieści pięć błotniaków. — Stanisław Pagaczewski

– Proszę, oto dwie puszki landrynek.

– Ile płacę?

– Dwadzieścia zieleńców i trzydzieści pięć błotniaków.

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0

Więcej z tej książki

Wszystkie cytaty z tej książki