– Dobranoc – mruknęło coś od strony łóżka Bartoliniego. – Dobranoc – wyziewnął z siebie doktor Koyot, obrócił… — Stanisław Pagaczewski

– Dobranoc – mruknęło coś od strony łóżka Bartoliniego.

– Dobranoc – wyziewnął z siebie doktor Koyot, obrócił się na prawy bok i chrapnął.

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0

Więcej z tej książki

Wszystkie cytaty z tej książki