Paulo Coelho
Cytaty
Na tym świecie nic nie znika bez śladu, wszystko się przeobraża.
Jeżeli kocham to, co robię, wszystko jest w porządku, lecz jeśli nie, nigdy nie jest za późno, żeby to zmienić.
Bóg przejawiał swą obecność w jaskiniach naszych praprzodków, dla nich istniał w piorunach; kiedy człowiek odkrył, że to zjawisko naturalne, On zamieszkał w niektórych zwierzętach i świętych drzewach. Nadeszła epoka, kiedy istniał wyłącznie w katakumbach wielkich miast starożytności. Lecz przez cały czas przepełniał ludzkie serca, przybierając postać Miłości. Za naszych czasów Bóg jest tylko ideą, niemal dowiedzioną naukowo. Ale na tym etapie istnienia dokonuje zwrotu i wszystko zaczyna się od nowa. To jest prawo zwrotu.
Liczą się przede wszystkim efekty naszych poczynań. Wysiłek jest zbawienny i konieczny, ale jeśli nie przynosi oczekiwanego skutku, nic nie znaczy.
Na każdym kroku staramy się jednać adeptów naszego postrzegania świata. Uważamy, że jeśli zwiększy się liczba ludzi wierzących w to, w co my wierzymy, ta wiara stanie się rzeczywistością.
Kiedy wyrzekamy się marzeń i odnajdujemy spokój (...) zaznajemy krótkiego okresu cichego zadowolenia. Jednak trupy marzeń zaczynają w nas gnić i zatruwać atmosferę. Stajemy się okrutni wobec otoczenia, a w końcu to okrucieństwo zwraca się przeciwko nam samym. Skądś wyłaniają się cierpienie i psychozy. Ryzykowne skutki walki, której chcieliśmy uniknąć – rozczarowanie i klęska – okazują się jedynymi owocami naszego tchórzostwa. A pewnego pięknego dnia martwe, przegniłe marzenia czynią powietrze cuchnącym i dławiącym, my zaś pragniemy śmierci, która uwolni nas od niepodważalnych przekonań, od zajęć, od tego straszliwego spokoju niedzielnych popołudni.
Po co miecz człowiekowi, który nie wie, gdzie może natknąć się na wroga?
Na tym świecie wszystko skazane jest na krótki żywot.
Dobra Walka to taka, którą podejmujemy, bo chce tego nasze serce.
Ludzie często są zmuszeni zgodzić się na zmianę narzuconą przez los.
Oto piękna strona miłości.(...) Miłość, która rzuca wyzwanie, miłość do dwóch obcych i starszych, którzy przybyli z daleka, a jutro odejdą. W świat, który ona także chciałaby przemierzać.
Kiedy już rozwiążesz jakiś problem, przekonujesz się, że było to dziecinnie łatwe.

