Zielone Cytaty

Ostatnio dodane

Najnowsze cytaty z książek w kolekcji Zielone Cytaty — fragmenty dodane przez czytelników, każdy z autorem, książką i stroną, z której pochodzi.

  1. Nigdy nikomu nie ufaj, Danielu, a tym bardziej ludziom, których podziwiasz. Bo nie kto inny, a właśnie oni zadadzą ci najboleśniejsze rany.

    wypowiada Klara Barceló · Dni popielcowe, 1945-1949 · Rozdział 3

  2. Życie wyjawia nam swoje prawdy, nie bacząc na wiek.

    wypowiada Fermín Romero de Torres · Miasto cieni, 1954 · Rozdział 30

  3. Zmarli nigdy nie pojawiają się na własnych pogrzebach.

    wypowiada Izaak Monfort · Miasto cieni, 1954 · Rozdział 44

  4. Są osoby, które się pamięta, i osoby, o których się śni.

    wypowiada Daniel Sempere · Miasto cieni, 1954 · Rozdział 38

  5. Przeznaczenie zazwyczaj czeka tuż za rogiem. Jakby było kieszonkowcem, dziwką albo sprzedawcą losów na loterię: to jego najczęstsze wcielenia. Do drzwi naszego domu nigdy nie zapuka. Trzeba za nim ruszyć.

    wypowiada Fermín Romero de Torres · Miasto cieni, 1954 · Rozdział 26

  6. Póki pracujesz, nie ma czasu spojrzeć życiu w oczy.

    wypowiada Miquel Moliner · Nuria Monfort: Zapiski zjaw, 1933-55 · Rozdział 1

  7. Pieniądz jest jak każdy inny wirus: przeżarłszy duszę, w której zagościł, odchodzi w poszukiwaniu świeżej krwi.

    wypowiada Fermín Romero de Torres · Miasto cieni, 1954 · Rozdział 24

  8. Od czekania dusza rdzewieje.

    wypowiada Fermín Romero de Torres · Miasto cieni, 1954 · Rozdział 36

  9. Niewiele rzeczy tak bardzo oszukuje jak wspomnienia.

    wypowiada Fermín Romero de Torres · Miasto cieni, 1954 · Rozdział 26

  10. Najskuteczniej obłaskawia się biedaków, ucząc ich małpowania bogatych.

    wypowiada Fermín Romero de Torres · Miasto cieni, 1954 · Rozdział 24

  11. Miłość jest jak wędlina: jest salami i jest mortadela.

    wypowiada Fermín Romero de Torres · Miasto cieni, 1954 · Rozdział 24

  12. Małżeństwo i rodzina są tylko i wyłącznie tym, co sami z nich czynimy.

    wypowiada Fermín Romero de Torres · Miasto cieni, 1954 · Rozdział 22