Oscar Wilde
Cytaty
Każde dobre wrażenie, jakie się wywołuje w świecie, stwarza nam nieprzyjaciela. Aby być lubianym przez ludzi, trzeba być miernotą.
s. 410
Dobry wpływ wcale nie istnieje, Mr. Gray. Ze stanowiska naukowego każdy wpływ jest niemoralny (…) Bo wywierać na kogoś wpływ znaczy to samo, co obdarzać go swoją duszą. Człowiek taki nie posiada już wówczas własnych myśli. Nie pożerają go własne namiętności. Cnoty jego nie należą już do niego. Nawet jego grzechy, jeśli w ogóle grzechy istnieją, są zapożyczone od kogoś innego. Staje się on echem cudzej melodii, aktorem roli nie dla niego napisanej. Celem życia jest rozwój własnej indywidualności. Dać wyraz własnej swej naturze – oto nasze zadanie na ziemi.
Lepiej nie różnić się od swych bliźnich. Brzydkim i głupim najprzyjemniej na tym świecie. Mogą sobie spokojnie siedzieć i przyglądać się zabawie. Jeśli nic nie wiedzą o zwycięstwie, to bywa im też zaoszczędzona świadomość klęski. Żyją, jak powinniśmy żyć wszyscy: cicho, obojętnie, bez niepokoju. Nie powodują zguby innych, ale też i inni nie powodują ich zguby. Twoje stanowisko, Henryku, twój dobrobyt, mój umysł, jakikolwiek on jest, mój talent, cokolwiek on wart, piękność Doriana Graya – wszyscy my odpokutujemy za to, co nam bogowie dali, odpokutujemy strasznie.
Jaka jest różnica między kaprysem a dozgonną miłością? Ta, że kaprys trwa trochę dłużej.
Artysta może wyrażać wszystko.
s. 4
(…) lubię mężczyzn z przyszłością, a kobiety z przeszłością.
s. 375
(…) istnieją tylko dwa rodzaje kobiet: brzydkie i malowane.
Będąc w więzieniu w Wordsworth, tęskniłem do śmierci. Umrzeć – było jedynym pragnieniem moim. Kiedy po dwumiesięcznym pobycie w szpitalu przewieziono mnie tutaj, i kiedy stopniowo zacząłem odzyskiwać zdrowie fizyczne, ogarnęła mnie wściekłość. Postanowiłem popełnić samobójstwo w dniu, w którym opuszczę więzienie. Po pewnym czasie minął ten zły nastrój, zdecydowałem więc, że będę żył, ale że przyoblekę się w posępność, jak królowie przyoblekają się w purpurę. Mówiłem sobie, że nigdy już w życiu nie uśmiechnę się; że z każdego domu, do którego wejdę, zrobię przybytek żałoby; że przyjaciele moi będą musieli zwolna kroczyć obok mnie, pogrążeni w smutku; że nauczę ich, iż melancholia jest istotnym tajnikiem życia; że zarażę ich cudzym smutkiem, że zatruję ich radość własnym moim bólem.
Kobieta wychodzi za mąż po raz drugi tylko wówczas, jeśli pierwszego swego męża nienawidziła. Zaś mężczyzna żeni się po raz drugi, jeśli pierwszą swą żonę ubóstwiał.
s. 372
(…) najgorszą rzeczą każdego romansu jest to, że tak bardzo obdziera ludzi z romantyzmu.
Chcąc odzyskać młodość, trzeba tylko powtórzyć swoje szaleństwa.
s. 90
Kobiety traktują nas jak ludzkość swoich bogów. Ubóstwiają nas i ciągle nudzą, by coś dla nich zrobić.



