Narodziłem się po raz wtóry. No, może nie ja, ale moja nadzieja. Ona rodziła się już we mnie wiele razy… — Mariusz Maślanka
Narodziłem się po raz wtóry. No, może nie ja, ale moja nadzieja. Ona rodziła się już we mnie wiele razy. Umiałem żyć tylko nią. Że coś. Że gdzieś. Że kiedyś. Że ktoś.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Czasem zdarza się, że w czyimś życiu nagle dzieją się tak straszne rzeczy, że od nich można zasnąć na jawie albo w cieple zamarznąć.
O erotycznych przygodach: Wielość tych przygód nie świadczy o powodzeniu, lecz raczej o życiowej porażce.
(...) życie to tęsknota za czymś, co trudno nazwać, Jakieś niezrozumiałe szepty i krzyki, które trzeba odczytać lub nadać im nowe znaczenia. I mieć też przyczajony cel i czekać na impuls. I być cierpliwym.

