Maria Nurowska
Cytaty
Dla mnie ona była przede wszystkim wielką miłośnicą… wiedziała, po co Pan Bóg stworzył kobietę i mężczyznę…
O stosunku do Żydów nie decyduje ani stopień samoświadomości, ani inteligencji. Antysemityzm jest jak choroba psychiczna, może dosięgnąć każdego.
(…) życie daje tyle, ile ma się odwagę z niego wziąć.
Z mężczyznami się nie żyje, z mężczyznami się sypia.
Jestem wytrzymała na ból fizyczny, przed tym psychicznym cofam się, uciekam. On mnie ściga z żelazną konsekwencją. Tak dobrze mu we mnie, tak się rozsiadł wygodnie, tak się rozgościł. Czegokolwiek bym w sobie nie dotknęła, jest przesiąknięte bólem. (…) Cokolwiek przed sobą udaję, moja głowa jest jak pusta hala, w której odbijają się dźwięki…
Sic erat, sic est, sic erit semper? Tak było, tak jest, czy tak będzie zawsze?
Imię twoje cię wyprzedza…
Kobieta musi mieć w sobie to coś, mówił, swoją tajemnicę, wtedy dopiero jest warta zachodu.
Człowiek gaśnie jak lampa, moją lampę już dokręcają.
A wiesz, co to znaczy sprzedawać siebie? Pozwalasz, żeby ten, co ma forsę, włożył ci rękę za majtki, a potem, żeby je zdjął, a potem, żeby się na tobie położył. Albo według uznania… mam mówić dalej?
Powszednie kłamstwa są swego rodzaju warstwą ochronną, bez niej widać byłoby żywe mięso. Tego nie można by znieść.
Bo widzi pan, ja zawsze gdzieś jestem przez pomyłkę… To dramat mojego życia, przez głupi przypadek stracić wiele albo nawet wszystko.














