Józef Ignacy Kraszewski
Cytaty
Nie ma nic gorszego jak z chłopa pan, a z brata nieprzyjaciel.
Kto może żyć kawałkiem chleba, być zdrowym i silnym, nie tęsknić za delikatesami – stokroć jest większym panem niż milionowy sybaryta, co się lęka więcej o utratę dobrego stołu niż dobrego imienia.
U panów miłość wchodzi przez głowę i często do piersi trafić nie może, a szukając serca, znajduje pustkę.
Zza lasów, zza czarnych chmur pokazał się rąbek księżyca, czerwony, krwawy, straszny jak wyłupione oko, z którego się sączy posoka.
Rosło to złe ziele jak pokrzywa pod płotem, która gdy się z ziemi wytyka, ani jej widać, nie wiadomo kiedy do góry się bierze, aż i płot sam zakrywa.
Kto uchodzi, ma sto dróg; kto gna, jedną.
Złym Bóg dopuszcza godzinę zwycięstwa, ale im panowania nie daje.
Nauka ma to do siebie, że, by się w człowieku mocno usadowiła, potrzebuje czasu. Co prędko się nabywa, ulatuje też żywo i później ślad nie pozostaje ciężkiej pracy i tych podwalin gruntownych, które budowę dźwigać powinny.
W pałacu radzi ci są, bo się nudzą, ale oni z ludźmi nie swego świata żyją tylko z nudów i przez grzeczność… a szczerej dla nich miłości nie mają, bo ich za pośledni rodzaj ludzi nawykli rachować…
Dziwna rzecz, że w człowieku naprzód się wyszlachetnia oblicze, naprzód wypiękniają rysy twarzy, a na ostatku ręka.
W hotelu uczy się najlepiej filozofii praktycznej.
Kobiety noszą się z talentami, póki za mąż nie pójdą, potem na uprawę ich nie mają czasu.










