– Czego szukasz? – zapytał. – Pralni pierza! – odparłam bez namysłu. – Pralni czego..?! – Pierza. Takie… — Joanna Chmielewska

– Czego szukasz? – zapytał.

– Pralni pierza! – odparłam bez namysłu.

– Pralni czego..?!

– Pierza. Takie białe, z ptaków.

– A… Po diabła ci pralnia pierza?

– Do prania. Pierze się pierze, jak jest brudne.

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0

Więcej z tej książki

Wszystkie cytaty z tej książki