Joanna Chmielewska
Cytaty
Jeśli służy pociechą i pomocą, wyrażajmy jej wdzięczność. Jeśli posiada wielkie pieniądze, nie żyłujmy jej nachalnie. Udawajmy szacunek, uwielbienie i osobistą skromność. Pieniądze sama wtryni nam przemocą. Jeśli posiada jakąkolwiek zaletę, przydatną dla nas, oprzyjmy się na niej i nie żądajmy niczego z nią sprzecznego, bo tym sposobem możemy wywołać najwyżej kataklizm, który zatruje nam życie.
Poderwawszy i pozwoliwszy się zdobyć, dopiero zaczynamy mieć porządne kłopoty.
Kobietę gryzła myśl, że już nikt jej nie chce, mężczyznę gnębiła obawa, że już nie może.
Inteligentny mężczyzna do kobiety gada. O sobie mówi, o swojej pracy, o swoich zainteresowaniach i osiągnięciach, prezentuje poglądy i zamiary, wachlarz rozpościera od horyzontu po horyzont, ona zaś udaje, że słucha. Nie było jeszcze w dziejach świata wypadku, żeby on się połapał, że ona udaje. Wręcz przeciwnie. Mało, że piękna, to jeszcze ileż w niej intelektu, oraz duszy! Że się słowem nie odezwała, w ogóle nie zauważył.
Z tego całego równouprawnienia mężczyźni zgłupieli również.
Bez rywala możemy zostać porzuceni w zasadzie tylko w wypadku, jeśli jesteśmy nieuleczalnym alkoholikiem. Na samotność bez mężczyzny żadna kobieta dobrowolnie się nie narazi, a owe wyjątki, których osobiście nie znam, żywo potwierdzają regułę.
Bogini, jak sama nazwa wskazuje, służy do wielbienia. Wyłącznie. Obiadu doczekamy się w końcu nawet i od wampa, od bogini – wykluczone. Ponadto zginiemy w tłoku, bogini potrzebne są tłumy wielbicieli, jeden jej nie wystarcza.
Któryż normalny mężczyzna odruchowo i bez żadnego dopingu wstąpi, wracając z pracy, do sklepu z apaszkami, chusteczkami, ściereczkami i bielizną pościelową? Któryż, przekroczywszy progi domu, swoje pierwsze kroki skieruje do kuchni i zajmie się umieszczeniem nabytych po drodze produktów spożywczych w lodówce, nie dostrzegając, na przykład, obecności włamywacza w jakimkolwiek innym pomieszczeniu…?
A kobieta…?
(…) sposób wytrzymywania ściśle jest uzależniony od charakterów i potrzeb osób zainteresowanych, osoby zainteresowane zaś kojarzą się i łączą w pary bez żadnego opamiętania i z całkowitym lekceważeniem jakiejkolwiek systematyki (…).
(…) intelektualistka gotować nie potrafi kompletnie. Jeśli potrafi, nie jest prawdziwą intelektualistką tylko udaje.
Mężczyzna ideał… takie coś jednej kobiecie się kiedyś przyśniło i obudziwszy się wybuchnęła gorzkim i żałosnym szlochem. Opowiedziała sen przyjaciółkom. Też się popłakały.
Zastanówmy się nad własnym charakterem. Jeśli nie chcemy lub nie umiemy się zastanowić, nie zasługujemy na litość.





