Uważam, że nie pracuje się tylko po to, by się utrzymać. Trzeba robić coś, co daje satysfakcję niematerialną. — Ewa Błaszczyk
Uważam, że nie pracuje się tylko po to, by się utrzymać. Trzeba robić coś, co daje satysfakcję niematerialną.
s. 13Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Wreszcie trafiłam na wyjątkową panią – polonistkę. Ona zawróciła mnie z równi pochyłej, po której staczałam się ku izolacji. Organizowała spotkania z twórcami, z potomkami zmarłych pisarzy, oprowadzała nas po Warszawie, pokazując dom, w którym mieszkał Bolesław Prus. „Otóż Prus, moi drodzy – mówiła – jeździł na welocypedzie. A ponieważ miał kłopoty z błędnikiem, ciągle przewracał się do rowu”. Wszystkiemu przyglądaliśmy się jakby przez szkło powiększające.
s. 34
Zwołano konsylium, które zadecydowało, że Ola nie rokuje. W przerwie narady ktoś życzliwy podszedł do mnie i zaczął mówić, jakie dobre hospicja mogę znaleźć w Warszawie. A towarzyszył temu uśmiech… właściwie uśmieszek. Wtedy po raz pierwszy się zbuntowałam… Przecież jak każdy obywatel tego kraju płacę składki na ubezpieczenie zdrowotne; eutanazja, o ile mi wiadomo, nie jest w Polsce prawnie dozwolona, jak więc można? Skąd ten cynizm?
s. 14
Opowiada historię kobiety, która w wieku dziesięciu lat wpadła pod autobus. Połamane żebra, pęknięta czaszka, bardzo ciężki uraz mózgu. Stan krytyczny… Po roku odzyskała przytomność. Wyszła z choroby zupełnie bez szwanku. „A ile na nią zapadło wyroków! – wspomina lekarka. – Byłam świadkiem tych wszystkich rozmów, a potem jej ozdrowienia. Od tego czasu wyroków nie wydaję”. I powtarza: „Nigdy się nie poddaję. Nigdy. Uważam, że poddawać się nie można. Lekarz nie powinien odbierać nadziei”.
s. 19

