Ktoś z naszych lekarzy wymyślił, że poczekam pod drzwiami, aż zgromadzeni medycy się naradzą, ale profesor… — Ewa Błaszczyk

Ktoś z naszych lekarzy wymyślił, że poczekam pod drzwiami, aż zgromadzeni medycy się naradzą, ale profesor natychmiast zareagował, mówiąc, że matka jest pierwszą osobą zainteresowaną, musi być obecna przy rozmowie… W Polsce nie konsultuje się z rodzicami metod leczenia.

s. 17Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0