Zwołano konsylium, które zadecydowało, że Ola nie rokuje. W przerwie narady ktoś życzliwy podszedł do mnie i… — Ewa Błaszczyk

Zwołano konsylium, które zadecydowało, że Ola nie rokuje. W przerwie narady ktoś życzliwy podszedł do mnie i zaczął mówić, jakie dobre hospicja mogę znaleźć w Warszawie. A towarzyszył temu uśmiech… właściwie uśmieszek. Wtedy po raz pierwszy się zbuntowałam… Przecież jak każdy obywatel tego kraju płacę składki na ubezpieczenie zdrowotne; eutanazja, o ile mi wiadomo, nie jest w Polsce prawnie dozwolona, jak więc można? Skąd ten cynizm?

s. 14Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0