Charlotte Brontë
Cytaty
(…) Bóg nie stoi po stronie Rzymu, a gdyby Syn Boży miał w dalszym ciągu cierpieć za wszystkie bóle i smutki ludzkie, czy nie bolałby nad okrucieństwem i nad ambitnymi dążeniami Rzymu, jak niegdyś bolał nad zbrodniami i klęskami skazanej na zagładę Jerozolimy?
s. 578
Serce moje to nie deska, po której można stąpać.
s. 110
Służalczość wywołuje despotyzm.
s. 149
Lubię kwiaty, kiedy rosną, zwłaszcza na łące i w lesie; zerwane przestają być dla mnie ponętne. Widzę w nich martwe, skazane na rychły uwiąd stwory; zasmuca mnie ich podobieństwo do życia ludzkiego. Nie ofiarowuję nigdy kwiatów tym, których kocham; nie chciałabym nigdy otrzymywać ich od osób mi drogich.
s. 463
(…) niech szacunek stanie się fundamentem, afekt pierwszym piętrem, miłość zaś nadbudówką (…).
s. 110
Wiadomo, że tam, gdzie istnieje choćby ziarenko wytrwałości czy nieugiętości, błahe przeszkody stanowią raczej zachętę, miast zniechęcać.
s. 166
Nie pochodzę z Orientu; białe szyje, karminowe usta i policzki, pukle jasnych loków nie zadowolą mnie, jeśli brak owej Prometejskiej iskry, która trwać będzie, kiedy róże i lilie przekwitną, a lśniące włosy pokryje siwizna. W słońcu i w dostatku kwiaty są bardzo dobre; a jednak przez ile dni w życiu pada deszcz – ile jest pełnych katastrof listopadów, kiedy domowe ognisko spowiłby chłód, gdyby nie rozświetlał go jasny, wesoły blask umysłu.
s. 14
Wszystko osiąga w pewnej chwili swój kres, zarówno każdy rodzaj uczucia, jak i każde położenie w życiu.
s. 43
(…) takt, jeśli prawdziwy, nie zasypia nigdy.
s. 33
(…) lepiej być źle zrozumianym dzisiaj, aniżeli odtrąconym w przyszłości.
s. 24
Naszymi upodobaniami rządzą okoliczności. Artysta lubi pagórkowaty krajobraz wiejski ze względu na jego malowniczość, inżynier woli tereny płaski, ponieważ łatwiej na nich budować; człowiek poszukujący przyjemności upodobał sobie to, co zwie „wspaniałą kobietą” – właśnie taka kobieta mu odpowiada; elegancki młody dżentelmen podziwia elegancką młodą damę, bo jest mu podobna; zapracowany, utrudzony, a prawdopodobnie i drażliwy nauczyciel, ślepy niemal na piękno, nieczuły na pretensjonalność, lubuje się przede wszystkim w pewnych cechach umysłu; pilność, umiłowanie dla wiedzy, wrodzone zdolności, posłuszeństwo, prawdomówność to wdzięki, które przyciągają jego uwagę i zdobywają szacunek.
s. 139
Sile mężczyzny schlebia, jego dumnemu honorowi zaś dogadza myśl, że może utrzymywać osobę, którą kocha – dbać o jej pokarm i ubiór, tak jak Bóg dba o polne konwalie.
s. 262



