– To nie było yo do czegoś, to było po prostu yo – wyjaśnił pierwszy prymus. Takie pozdrowienie uliczne… — Terry Pratchett

– To nie było yo do czegoś, to było po prostu yo – wyjaśnił pierwszy prymus. Takie pozdrowienie uliczne, powszechnie stosowane w zamkniętych grupach militarnych, mające silne podteksty męskiego rytuału łączenia.

– Co? Jak? Coś w rodzaju „a niech mnie”?

– Z grubsza biorąc, nadrektorze.

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0