Na początku chciałem się przenieść na czternaste piętro. (…) Bo czternaste piętro to tak naprawdę trzynaste… — Tanya Huff
Na początku chciałem się przenieść na czternaste piętro. (…) Bo czternaste piętro to tak naprawdę trzynaste, ale nie zostało nic wolnego, więc wciąż jestem na dziewiętnastym.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
– A czemu nie mielibyśmy porozmawiać o tym przy kolacji? (…)
– Przy kolacji?
– Tak, przy kolacji. Wiesz, to kiedy siadasz sobie wieczorem i wkładasz jedzenie do ust.
– Podejrzewam, że nie posłuchasz, jeśli poproszę, żebyś była ostrożna? (…)
– Podejrzewam, że nie posłuchasz, jeśli poproszę byś przestał być nadopiekuńczym sukinsynem? (…)
– Dobra. – Rozłożył ręce w geście poddania. – To co powiesz na to: nie rób niczego, czego ja bym nie zrobił? (…)
– Myślałam, że nie chcesz, bym zrobiła coś głupiego?
– Weź torebki, są w promocji.
– Nie lubię torebek. – Kątem oka Vicki dostrzegła, jak pani Kopoulus wyraża milczącą i niezbyt pochlebną opinię o jej niechęci do oszczędzenia czterdziestu dziewięciu centów. Wzięła butelkę i zaniosła ją do kasy.

