Stanisław Jerzy Lec
Cytaty
Jego talent przejawia się w doborze słów, które opuszcza.
Jadą ciemni przez własną ciemnotę, myśląc, że to tunel, który skończy się jasnością. A kuku.
Idealiści pragną materializacji duchów.
Jak pies służył, jak psa ubili.
I pomyśleć, że na tym ogniu, który ukradł Prometeusz bogom, spalono Giordana Bruno!
Karłom trzeba się nisko kłaniać.
I pies w stolicy szczeka centralniej.
Jego myśl jest czystą rozkoszą. Nikogo nie zapładnia.
Istnieją ekonomiczne bodźce seksualne.
I myśl trzeba gimnastykować codziennie! Ale nie zbiorowo.
Jak świeże są barwy tych, co byli w cieniu.
Jak będą się czuć lunatycy na księżycu?

