Nigdy nie byłem człowiekiem szczególnie religijnym. Jako nieopierzony szesnastolatek, którego bar micwa… — Sam Pivnik

Nigdy nie byłem człowiekiem szczególnie religijnym. Jako nieopierzony szesnastolatek, którego bar micwa odbyła się po kryjomu w kuchni, nie potrafiłem podzielać żarliwych przekonań ojca. Modliłem się z nim codziennie, dlatego że tego ode mnie oczekiwano, Teraz patrzyłem na tych rozmodlonych mężczyzn. Ich poszarzałe twarze, skryte pod kapeluszami, były pełne przerażenia, ale oczy jaśniały optymizmem, jakby recytowane wersy przynosiły im ukojenie. Oni wiedzieli, że Bóg nam pomoże. Czyż nie obiecał tego już dawno? On znajdzie sposób, że da nam znak. Ale nie dał.

s. 88Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0