Kaczyński nie mógł sobie na ryzyko pozwolić. Partia była dla niego wszystkim, bardziej niż dla Tuska. Bez… — Robert Krasowski
Kaczyński nie mógł sobie na ryzyko pozwolić. Partia była dla niego wszystkim, bardziej niż dla Tuska. Bez partii nie potrafił żyć. Nie miał konta w banku, nie miał prawa jazdy, nie wiedział, jak się poruszać w urzędzie, w banku, na poczcie, jak zrobić przelew, jak wysłać list polecony, jak zarezerwować pokój w hotelu. Bez swojego kierowcy, bez sekretarki nie potrafiłby sobie poradzić.
s. 23Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Między braćmi istniała zasadnicza różnica – w przeciwieństwie do Jarosława Lech był naturą pryncypialną, nie wszystko było dla niego grą, miał poglądy, których bronił bez względu na polityczne korzyści.
s. 112
Podobnie jak Wałęsa, Kaczyński walczył tylko ze sobą. Nie miał rywali, polityczne zmagania epoki polegały na tym, że jego talenty biły się z jego wadami. Głównie z toksyczną potrzebą nadużywania metod siłowych.
s. 158
Tusk przekroczył granicę, której nikt wcześniej nie ważył się przejść. Uważał Leppera za największe zło, jednak postanowił to zło doprowadzić do władzy.
s. 54

