– To na pewno Sobolak, mówię pani – powiedziała pierwsza. – To na pewno on wystrzelił tę rakietę. Inaczej… — Rafał Kosik

– To na pewno Sobolak, mówię pani – powiedziała pierwsza. – To na pewno on wystrzelił tę rakietę. Inaczej skąd miałby pieniądze na te wszystkie samochody?

– Teraz kupił czarny, to coś znaczy. – Druga energicznie pokiwała głową. – Na pewno coś knuje.

– Zaraz zadzwonię na ten numer i wszystko im opowiem. Ze szczegółami.

– Ja też zadzwonię i opowiem o Malinowskiej spod trójki. Jej pies w lipcu narobił mi na wycieraczkę. Co za bezczelność!

– Widziałam ją wczoraj. Szła do sklepu

– A mówiła mi Hetmańska z piętnastki! Widziała tę całą Malinowską, jak wchodziła do sklepu. I ta Malinowska kupowała gruszki, a nigdy nie kupuje. To po co je kupiła, jak nigdy nie kupuje, pytam się pani. To podejrzane, sama pani przyzna.

– Oj tak, tak. Straszni ci ludzie. Chodźmy dzwonić.

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0

Więcej z tej książki

Wszystkie cytaty z tej książki