Latem – choćby nie wiem jak było zimno i deszczowo – przed kawiarniami, restauracjami i barami muszą być… — Mirosław Gabryś

Latem – choćby nie wiem jak było zimno i deszczowo – przed kawiarniami, restauracjami i barami muszą być stoliki. Islandczycy chyba nie wierzą w to, że mają paskudną pogodę i wmawiają sobie upały. (Wystawy sklepowe są pełne kostiumów kąpielowych i letnich sukienek od stycznia do grudnia). Szanujące klientów knajpy dysponują kocami i parasolkami. Jeśli siadasz na zewnątrz, a jest około 5 stopni, kelner podaje ci koc. Okrywasz się nim i pizza smakuje lepiej. A jak zacznie padać deszcz, dostajesz parasolkę, żeby do piwa nie nalało. No i piździ jak cholera, deszcz fest zacina, a ty siedzisz jak sierota – na plecach filcowy koc, w lewej ręce parasolka, w prawej kufel piwa, a w gębie Marlboro.

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0

Więcej z tej książki

Wszystkie cytaty z tej książki