Islandzka poczta potwierdziła i wzmocniła popularność hulajnog na wyspie. Panie z biura miały do dyspozycji… — Mirosław Gabryś

Islandzka poczta potwierdziła i wzmocniła popularność hulajnog na wyspie. Panie z biura miały do dyspozycji trzykołowe hulajnogi, którymi przemieszczały się na przykład do jadalni po drugiej stronie hali. Po co chodzić, skoro kilkadziesiąt metrów można raz-dwa śmignąć na hulajnodze i przywieźć sobie do biura kawunię lub śniadanie (hulajnogi z przodu miały mały stoliczek). Najczęściej z tego pojazdu korzystała dyrektorka. Gdy chciała skontaktować się z kimś z hali, robiła to szybko i sprawnie, jakby z hulajnogą się urodziła. Myślę, że była najszybsza ze wszystkich pracowników poczty. Stała sztywno wyprostowana, wpatrzona w punkt docelowy i energicznymi ruchami lewej nogi odpychała się od podłogi. I tylko suknia z szerokimi falbanami powiewała między listami i paczkami. Dyrektorkę na hali można było rozpoznać po latającej sukni.

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0

Więcej z tej książki

Wszystkie cytaty z tej książki