Polityk wchodzi na estradę po to, żeby uwodzić, uspokajać, ukołysać. Muzyka jego wystąpienia ma większe… — Mario Vargas Llosa
Polityk wchodzi na estradę po to, żeby uwodzić, uspokajać, ukołysać. Muzyka jego wystąpienia ma większe znaczenie niż idee, gesty są ważniejsze od poglądów. Forma kształtuje i niszczy treść słów. Dobry orator może niczego sensownego nie powiedzieć, ale musi wypaść dobrze. Ważne jest, żeby przemówienie zabrzmiało efektownie i zabłysło. Logika, racjonalny porządek, zborność, krytyczna świadomość tego, co się mówi, przeszkadzają w osiągnięciu efektu, który można uzyskać przede wszystkim za pomocą obrazów oraz impresjonistycznych metafor, obliczonych na efekt figur retorycznych i pewnej bezczelności. (…) Jego porozumienie z publicznością zależy bardziej od sfery instynktu, emocji, uczuć niż inteligencji.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Wszystko to, czym jestem i co posiadam zawdzięczam własnej pracy.
Rano i po południu chciałem oddawać się mojemu samotnemu nałogowi i czytać, czytać.
Posiadał tę wyjątkowo perwersyjną zdolność intelektualisty, o której mówił Arthur Koestler, że potrafi zademonstrować wszystko to, w co wierzy, i potrafi wierzyć we wszystko, co może zademonstrować. Pablo w nic nie wierzył, ale umiał przekazać każdą rzecz elokwentnie i błyskotliwie.

