Margaret Mitchell
Cytaty
– Dlaczego dziewczyny muszą udawać idiotki, żeby złapać męża? – Może dlatego, że panowie nie wiedzą, czego chcą. Tylko im się zdaje, że wiedzą. I jeżeli daje im się to, czego oczekują, zaoszczędza się sobie wielu przykrości i nie zostaje się starą panną.
(…) pragnienie i osiągnięcie celu to dwie odmienne sprawy, życie nie nauczyło jej jeszcze, że nie zawsze ten wygrywa wyścig, kto biegnie najprędzej.
– Są osoby, które myślą, że ja potrafię fruwać – odmruczała Mammy człapiąc po schodach.
Nie chcę o tym teraz myśleć – postanowiła. – Jeżeli zacznę o tym myśleć teraz, będę się musiała martwić. Nie ma powodu, aby sprawy nie miały się ułożyć tak, jak tego chcę (…)
Póki człowiek nie straci reputacji, nie zdaje sobie sprawy, jakim była mu ona ciężarem i czym jest prawdziwa wolność.
(…) to bardzo niedobrze, jeżeli kobieta przeżyje najgorsze, co może się jej zdarzyć, bo potem nie boi się już niczego. A to bardzo źle, gdy kobieta niczego się nie boi. (…) Bóg stworzył kobietę istotą lękliwą i pokorną, jest więc coś nienaturalnego w kobiecie, która niczego się nie boi.
Kocham cię, Scarlett, za to, że jesteś tak bardzo do mnie podobna… Za to, że oboje jesteśmy renegatami i egoistami. Żadne z nas nie dba o to, czy świat idzie na psy, byle nam było dobrze i przyjemnie.
To nie może być prawdą. W żaden sposób. To koszmar. Zbudzę się i przekonam, że to sen. Nie będę o tym myślała teraz, bo rozpłaczę się w obecności wszystkich tych ludzi. Nie mogę teraz myśleć, pomyślę o tym później, kiedy będzie mi łatwiej, kiedy nie będę widziała jego oczu.
Podsłuchiwanie bywa czasem wysoce zajmującym i kształcącym zajęciem.
– Boga biorę na świadka, Boga biorę na świadka, że Jankesi nie pokonają mnie nigdy. Przetrwam to wszystko, a jak wojna się skończy, nigdy w życiu nie będę więcej głodna. Ani ja, ani nikt z moich bliskich. Choćbym miała kraść i zabijać – Bóg mi świadkiem, że nigdy więcej głodna nie będę.
To, co panowie mówią, i to, co myślą, to dwie różne rzeczy.
– Panie – powiedziała – nie jest pan dżentelmenem!
– Bardzo słuszna uwaga – odpowiedział niedbale. – A pani, panno O’Hara, nie jest damą.

