Lilian Jackson Braun

Cytaty

  1. – Niech pan spojrzy na te dwa obrazy – zwrócił się do Odda Bunsena. – Czy powiedziałby pan, że przedstawiają sceny plażowe?

    – Powiedziałbym, że malarz był pijany – orzekł Odd.

  2. Koty są zazdrosne o swoje imiona. Bardzo zazdrosne.

  3. Jest ładna, ale nie w moim typie. Mam już dość szefowych. Poza tym skórę z zebry najbardziej lubię na zebrze.

  4. Artysta nierzadko przez całe życie wykonywał jeden przedmiot (...).

  5. W komunikacji międzyludzkiej tak już jest, że najbardziej zainteresowani dowiadują się na szarym końcu (...).

  6. – Wprowadzaj się pan z kotem! – krzyknął Noyton. – Może dostać własny pokój i łazienkę. Pierwsza klasa.

  7. – Mogę panu udzielić pewnej ojcowskiej rady?

    Qwilleran spojrzał na niego z zaintrygowaniem.

    – Nigdy, ale to przenigdy proszę o draperiach nie mówić „zasłonki” – szepnął Lyke.

  8. Kot bezgłośnie wdrapał się na biurko i zatopił pazury w skorowidz teleadresowy. Chciał rozegrać partię swojej ulubionej gry. Qwillerana zaswędziały wąsy. Nie mógł się oprzeć pokusie – otworzył skorowidz na stronie, którą wskazał kot.

    Zobaczył numer telefonu niejakiego doktora Thomasa i dobrze znanej kancelarii prawniczej Teahandle, Burris, Hansblow, Maus i Castle. Dwa śmieszne nazwiska: „Mysz” i „Zamek”.

    – Winszuję! – rzekł Qwilleran. – Złapałeś mysz.

  9. Kobieta, która porzuca dzieci, jest zwykłą zdzirą.

  10. W drodze do wyjścia Bunsen rzekł:

    – Dobrze, że to się już skończyło. Przez chwilę myślałem, że nas podejrzewają.

    – Nasz zawód jest poza wszelkimi podejrzeniami – odparł Qwilleran. – Słyszałeś kiedyś, żeby dziennikarz popełnił zbrodnię? Lekarze tłuką na śmierć swoje żony, adwokaci strzelają do swoich wspólników, bankierzy czmychają z oszczędnościami klientów. A dziennikarze chodzą do klubu prasowego, gdzie topią w alkoholu swe przestępcze skłonności.

  11. Ludzie lubiący zwierzęta zawsze pytają o ich imiona.

  12. Mieszkam w Happy View Woods. Cztery sypialnie i wielka hipoteka.