Miasta tego wielkiego kraju były wypełnione ramionami rur z portretami bohaterów pracy, zasłużonych… — Kazimierz Grochmalski
Miasta tego wielkiego kraju były wypełnione ramionami rur z portretami bohaterów pracy, zasłużonych żołnierzy, ludzi, którzy poświęcali się dla szczęścia tego kraju. Dziwne, ale lubiłem tych ludzi. Podobali mi się z tym swoim szczęściem i jednoznacznym podejściem do sprawy. Nieświadomi groteski, w której biorą udział, bez żadnej alternatywy, żadnych „albo-albo”, żadnych „może tak, może nie?”. Żadnych „a gdyby?”, żadnych „dlaczego?, po co?, skąd?”. Niepojęte uwielbienie dla jednoznaczności.
s. 11Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Nastały ciężkie dni dla ludzi cyrku. Poszło o zwierzęta. Uznano, że powinny wrócić do macierzy. Zająć miejsca powybijanych przez kłusowników stad słoni, rodzin nosorożców, żyraf, zebr i lwów, które powyzdychały z głodu.
s. 19
Czy potrójny burger jest ładny? Można by powiedzieć, że jest koszmarny, ale równie dobrze można nazwać go pięknym! Zwiastuje otyłość i zabójstwo w tle, i śmierć tysięcy krów, które są nam tak posłuszne i posłusznie wybałuszają na nas swoje posłuszne oczy… Bo fortuna tworzy posłuszność. Fortuna uwielbia to żałosne samopoddanie się. Wielkie ślepia poddaństwa to widok fortuny.
s. 29
Uśmiech, tak jak tonacja głosu, to sztuka przenoszenia.
s. 31

