Jaki dziwny jest ten świat. Mój stryj, o czym zapewne nie wiesz, był w Betlejem, kiedy rodził się tam prorok… — Kazimierz Grochmalski
Jaki dziwny jest ten świat. Mój stryj, o czym zapewne nie wiesz, był w Betlejem, kiedy rodził się tam prorok. Opowiadał nam po wielokroć, że ten prorok był taki biedny, że leżał w jego żłobie, bo to było jedyne wolne miejsce nadające się na łoże. A mimo to przybyli do niego trzej mędrcy, bardzo bogaci, dostojnie wyglądający i oddawali mu pokłony. Zaczynam podejrzewać, czy aby nie ty byłeś tym prorokiem?
s. 15Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Nastały ciężkie dni dla ludzi cyrku. Poszło o zwierzęta. Uznano, że powinny wrócić do macierzy. Zająć miejsca powybijanych przez kłusowników stad słoni, rodzin nosorożców, żyraf, zebr i lwów, które powyzdychały z głodu.
s. 19
Czy potrójny burger jest ładny? Można by powiedzieć, że jest koszmarny, ale równie dobrze można nazwać go pięknym! Zwiastuje otyłość i zabójstwo w tle, i śmierć tysięcy krów, które są nam tak posłuszne i posłusznie wybałuszają na nas swoje posłuszne oczy… Bo fortuna tworzy posłuszność. Fortuna uwielbia to żałosne samopoddanie się. Wielkie ślepia poddaństwa to widok fortuny.
s. 29
Uśmiech, tak jak tonacja głosu, to sztuka przenoszenia.
s. 31

