Portret: Katarzyna Grochola

Zdjęcie autora

Chat GPT based on Krzysztof Jarczewski, CC BY-SA 3.0, via Wikimedia Commons

CC BY-SA 3.0

Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported

PortretOryginałPortret
Oryginał: Krzysztof Jarczewski, CC BY-SA 3.0, via Wikimedia Commons

Katarzyna Grochola

Cytaty

  1. Czasem lepsze jest oświadczenie o rozwodzie niż rozwodzenie się nad oświadczynami.

  2. To bardzo zabawne, że człowiek, czyli kobieta, im bardziej mu się nie układa w małżeństwie, tym bardziej cierpi, jak ono się skończy. Czy to nie zabawne?

  3. Boże, dlaczego mnie to spotkał? Akurat mnie? Przecież statystyki mówią, że spotyka to co dziesiąta kobietę w naszym kraju. Dlaczego musiałam być ta dziesiąta? Nie mogłam być ta ósma?

    Poza tym dlaczego on zadał się ze szczuplejszą? Statystyki mówią, że mężczyzna zdradza swoją żonę na ogół z kobietą bardziej puszystą. Ja jestem bardziej puszysta! Kłamliwi matematycy zniszczyli mi związek, który się zupełnie nieźle zapowiadał.

  4. Zauważyłam, że w dzisiejszych czasach ludzie się łatwiej rozwodzą i zwodzą, co jest przykre.

  5. Jak to możliwe, że wychodzimy za mąż za facetów, którzy nam czegoś zabraniają. Albo każą iść spać, bo późno, albo każą wstać, bo też późno, albo obiad trzeba zrobić, albo trzeba oszczędzać itd. I to lubimy! Zupełnie niezrozumiałe.

  6. Od pierwszego zakochania do seksu jest kawał drogi.

  7. W redakcji zagadnął mnie naczelny. Machał „Playboyem”, spytał czy już wiem, że łechtaczka jest dwa i pół raza większa. Nie wiedziałam. Zapytałam od czego. Jeśli od tego, co mam na myśli, to nic dziwnego, że jest tak mało udanych związków – statystycznie rzecz biorąc.

  8. Miejsce żab jest na łąkach. A ja być może spotkałam mężczyznę bez zielonej zimnej skórki. Bez ukrytego królewicza w środku. A co z resztą świata i innymi dziewczynkami? I co jest lepsze właściwie, całowanie żaby czy całowanie królewicza? A jeśli królewicz, jak w przypadku mojego Eksia, okaże się ropuchem?

  9. Bajka o całowaniu tak nam weszła w krew, że całujemy, a żaba chwilowo zajęta jest nową zabawką – telefonem komórkowym, samochodem, motorem – więc nie ma czasu się zamienić. Ale my przecież pod tą zielonkawą skórką widzimy barczyste ramiona, które uchronią nas przed złym światem. Wyłupiaste oczy zmieniają się w oczy zamglone od pożądania i obietnicy wielkiej miłości. A łapki, te wdzięczne, zdolne do skoków łapki, jeszcze się nam nie kojarzą z odskokiem ku innej pani, tylko ze sportami wodnymi.

  10. Chciałabym mieć taki charakter, że jeśli ktoś mi przyśle kiedyś gówno końskie w paczce, nie krzyknąć z odrazy, tylko się ucieszyć, że konik tu był.

  11. Bo może właśnie o to chodzi. Żeby ktoś przy tobie był – nawet kiedy szukasz w nocy małego zagubionego kotka. Nawet jak świeczka się nie pali.

  12. Z pustego to i Salomon nie naleje. Możesz dostać tylko to, co on ma! Jak miał, to ma. Jak ma, to daje.. A jeśli nigdy nie miał? Czy mój Eksio miał to, czego ja od niego chciałam? Tak niewiele przecież – żeby mnie kochał do końca życia. A tak w ogóle? Jeśli dana kobieta chce nagle czułości? Ni stąd, ni zowąd? Troskliwości? A nie daj Boże, bliskości, intymności? A skąd taki ktoś może wiedzieć, co to znaczy? Tak nagle? Bez uprzedzenia? Bez wypowiedzenia tamtej umowy, w której nic nie było o takich fanaberiach? Wszystko zrozumiałam. (…) Więc czułości mogę oczekiwać od mężczyzny czułego. Seksu od takiego, który seks z nami lubi. Rozmowy od rozmownego. Przyjaźni od przyjaznego, a nie od takiego, co to jeszcze stosunków z mamusią nie uregulował, mimo że czterdziestka na karku. Szacunku od takiego, co kobiety szanuje. Pieniędzy od bogatego, i tak dalej…