Czasami obcujemy zewnętrznie z najbliższą osoba, co nie znaczy, że nie podróżujemy innym metrem, innym… — Józef Baran
Czasami obcujemy zewnętrznie z najbliższą osoba, co nie znaczy, że nie podróżujemy innym metrem, innym wagonikiem niż ta osoba, i tylko od czasu do czasu udaje nam się spotkać z sobą przez chwilę na tym samym peronie i w tym samym pociągu, gdy jedziemy w identycznym kierunku.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
On (półżartem): – Mam serce z kamienia.
Ona (żarliwie): – Ale za to jaka to radość rozżarzyć takie serce z kamienia.
Pisanie: wskrzeszanie do życia śmiertelnie bladej kartki, transfuzja zieleni, dzięki której papier przemienia się na powrót w żywe drzewo szumiące liśćmi, w rozśpiewany ptakami las.
Oblazły mnie
Mrówki przeżyć
I objadają

