Dennis Teemer przyglądał się cywilizacji – przechwalał się ogarnięty najgłębszym pesymizmem – i widział… — Joseph Heller

Dennis Teemer przyglądał się cywilizacji – przechwalał się ogarnięty najgłębszym pesymizmem – i widział mikrokosmos komórki.

– Są jeszcze dwie rzeczy dotyczące tych komórek rakowych, które powinny was zainteresować. W laboratorium żyją wiecznie. I brakuje im samokontroli.

(...) Komórka rakowa jest zdrowa – brzmiała odpowiedź, która nie spodobała się żadnemu z nas – jeśli za wyznacznik zdrowia uznać siłę, mobilność i zdolność do wzrostu i ekspansji.

(...) Komórka rakowa jest sama w sobie normalna brzmiała kolejna frustrująca odpowiedź. – I z biologicznego punktu widzenia nie ma powodu oczekiwać, by zachowywała się inaczej. Może żyć wiecznie...

(...) W laboratorium żyje wiecznie, w przeciwieństwie do innych. Brakuje jej samokontroli i niepowstrzymanie się mnoży. Czy nie jest to przejaw zdrowia? Komórki rakowe migrują, kolonizują i rozprzestrzeniają się.

(...) Biologicznie rzecz biorąc, dlaczego mielibyśmy oczekiwać, że w świecie ożywionym nie powinny istnieć komórki bardziej agresywne od innych? Biologia zawsze robi to, co musi. Nie wie, dlaczego to robi, i nic jej to nie obchodzi. Nie ma żadnego wyboru i w przeciwieństwie do nas nie szuka przyczyn.

s. 474Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0

Więcej z tej książki

Wszystkie cytaty z tej książki