Zeus zaciągnął się papierosem i puścił kółko z dymu. – Może trochę więcej szacunku – powiedział. – Jestem w… — Jakub Ćwiek

Zeus zaciągnął się papierosem i puścił kółko z dymu.

– Może trochę więcej szacunku – powiedział. – Jestem w końcu twoim ojcem.

– O Tak – zgodził się bóg wina. – Ojciec Wirgiliusz liczył dzieci swoje, a miał ich wszystkich sto dwadzieścia troje – zaśpiewał, potwornie fałszując. – A czyim ojcem nie byłeś?

– Moim – powiedział krótko Eros.

– Co?

– Mówię, że ja nie jestem jego synem.

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0