Jakub Ćwiek

Cytaty

  1. (…) dziś w programie Jerrego Springera będzie o kobietach, którym objawiły się anioły i zaszły w ciążę. Strasznie jestem ciekaw, jak to się udało, zważywszy, że skrzydlaci nie mają sprzętu, prawda?

  2. – Nie rób tego! – krzyknął Bachus, sięgając do kieszeni. (…) Wydobył z kieszeni jabłko. Uniósł je do góry niczym kapłan świętą relikwię.

    – Jeśli pozwolisz nam odejść, damy ci to – powiedział. – Mamy więcej.

    – Ten pan nie ma pojęcia, co to, Bachusie – stwierdził Eros.

    Loki wzruszył ramionami.

    – Przeciwnie – powiedział. – Doskonale wiem. To jest jabłko, owoc z drzewa zwanego jabłonią. Całkiem smaczny, choć bywa kwaskowaty, zależy od odmiany. Ale teraz wybaczcie, nie jestem głodny.

  3. Dzieciaki robią gorsze rzeczy z byle powodu. Słyszałem, że w Teksasie dziesięciolatek zastrzelił ojca, bo ten nie chciał mu dać kieszonkowego.

    – Też opętany?

    – Raczej zdesperowany. W „Playboyu” prezentowali zdjęcia Julii Roberts.

  4. Ładne dziewczyny są jak wybory prezydenckie. Nieustanna walka między republikańską głową a demokratyczną dupą.

  5. Wiesz (…) gdyby nie ten twój słynny anielski defekt, kazałbym ci się pieprzyć.

  6. – Jesteś… aniołem?

    – Pewnie (…) tylko skrzydła zostawiłem w przedpokoju, by nie nabłocić.

  7. – Kim jesteś? Skąd idziesz? I dokąd zmierzasz? (…)

    – Jestem wędrowcem – rzekł. – Idę stamtąd – wskazał kciukiem za plecy. – A gdzie zmierzam, mógłby pytać tylko ostatni matoł.

  8. – Nie podejrzewam też, żebyś był wielkim szefem.

    – A to dlaczego? – zapragnął wiedzieć skrzydlaty.

    – Taki pedant jak on nie przybrałby nawet na moment tak głupiego wyglądu.

    – Jak Odyn?

    – Jak ty – wyjaśnił Kłamca.

  9. – Ale… Ja nie wierzę w Boga.

    – A kto tu mówi o Bogu? (…) Wyrażam tylko opinię Nieba. Jako ogółu.

    – W niebo też nie wierzę (…).

    – Jakoś nieszczególnie przeszkadza mu to istnieć.

  10. Loki spał w najlepsze, gdy do drzwi jego hotelowego pokoju ktoś załomotał. (…) Za progiem stał Gabriel.

    – Nie mogłeś jakoś przez ścianę? – skrzywił się Kłamca. – W promieniu światła albo coś? Od tego łomotania omal mi mózg nie odpadł.

  11. (…) nie zawsze trzeba wygrywać, żeby zostać zwycięzcą. Czasem wystarczy, że inni przegrają.

  12. Loki, gość od brudnej roboty. To właśnie ja… I nie musisz klaskać.