Gdy naród dojdzie do tego stopnia cywilizacyi i potęgi, w której nie lękając się napaści sąsiadów, zaczyna… — Gustave Le Bon
Gdy naród dojdzie do tego stopnia cywilizacyi i potęgi, w której nie lękając się napaści sąsiadów, zaczyna używać dobrodziejstw pokoju i dostatków, wówczas przy bogactwach giną jego cnoty wojenne, nadmiar cywilizacyi tworzy nowe potrzeby i rozwija się w wysokim stopniu egoizm. Nie mając innych ideałów, prócz pośpiesznego użycia dóbr szybko zdobytych, obywatele przestają dbać o sprawy publiczne, zostawiając troskę o nie państwu, i tracą wkrótce wszystkie zalety, jakie dotychczas stanowiły o ich wielkości. Wtedy sąsiedzi barbarzyńcy lub na pół barbarzyńcy, posiadający małe potrzeby, ale silny ideał, napływają do owego zbyt cywilizowanego państwa, zalewają je, a następnie tworzą nową cywilizacyę z gruzów tej, którą zniszczyli.
s. 129Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Ponieważ zmysł krytyczny stanowi bardzo wysoki a rzadki przymiot, podczas gdy zmysł naśladownictwa należy do najszerzej rozpowszechnionych, olbrzymia większość umysłów pojmuje bez rozbioru idee gotowe, dostarczane przez opinię, a podawane przez wychowanie.
s. 111
Nieumiejętność przewidywania następstw odległych i uleganie instynktowi chwili skazują jednostkę, zarówno jak i rasę, na wieczne upośledzenie.
s. 31
Człowiek przekonany, w którego umyśle panuje jakaś jedna idea, religijna lub inna, niedostępny jest dla wszelkich rozumowań, chociażby był najinteligentniejszy. Co najwyżej będzie on próbował – a najczęściej nie próbuje tego nawet – przez odpowiednie naciągania myśli i przekręcania niekiedy bardzo znaczne wynaleźć argument usprawiedliwiający jego poddanie się takiej, a nie innej idei.
s. 105

