Na Guadalcanal było tyle much, że człowiek koncentrował się wyłącznie na tym, co jadł. Wszyscy nauczyliśmy… — Graham Masterton
Na Guadalcanal było tyle much, że człowiek koncentrował się wyłącznie na tym, co jadł. Wszyscy nauczyliśmy się specjalnego sposobu jedzenia: machaliśmy łyżką, żeby strząsnąć muchy, a potem szybko wkładaliśmy ją do ust, zanim zdążyły usiąść z powrotem. Guadalcanal to była parszywa dziura, muszę ci powiedzieć. Były tam pająki wielkości twojej pięści, osy długie jak twój palec, kleszcze i stonogi, po których dostawało się wysypki, jeśli tylko przeszły po twojej skórze. Większość z nas chorowała na malarię albo dungę i wszyscy mieliśmy dyzenterię.
– Nie mam pojęcia, jak to wszystko zniosłeś – powiedziała Elizabeth.
– Powiem ci, jak to zniosłem: nie miałem żadnego wyboru.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Znasz to miasto lepiej ode mnie. Gdzie się nie obejrzysz, chrześcijanie i lwy. Chrześcijanie i lwy. Ale zaczyna brakować pieprzonych chrześcijan.
– Jesteś moim bratem. Jak mógłbym cię zostawić?
– Muszę sam wziąć odpowiedzialność za to, co robię. Muszę popełniać swoje własne błędy. Jeśli będę cierpiał, trudno. Jeśli napiszę nową książkę i krytycy ją schlastają, będę musiał się z tym pogodzić i postarać się napisać lepiej następną.
(...) trzeba żyć pełną piersią, bo nazajutrz pod twoimi stopami może rozstąpić się ziemia albo pijany klient może poderżnąć ci brzytwą gardło.

